Manchester United przegrywał z Romą już 0:2, ale po przerwie odrobił straty i wygrał 3:2. Bohaterem spotkania został Matheus Cunha, który zdobył dwie bramki.
Roma szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie
Roma objęła prowadzenie w 11. minucie. Móra dostrzegł niepilnowanego Matíasa Soulé przed polem karnym Manchesteru United i zagrał do Argentyńczyka, który pokonał Lammensa. Sześć minut później Soulé wywalczył rzut karny, gdy jego strzał ręką zablokował Heaven. Donyell Malen pewnie wykorzystał jedenastkę.
Przed przerwą Malen mógł podwyższyć prowadzenie, ale Lammens obronił jego uderzenie w dalszy róg. Chwilę później Soulé trafił w słupek strzałem zza pola karnego.
Manchester United odrobił straty
Na początku drugiej połowy Manchester United dostał szansę na zmniejszenie straty. Gianluca Mancini sfaulował Matheusa Cunhę we własnym polu karnym. Bruno Fernandes nie wykorzystał pierwszego rzutu karnego, ponieważ jego strzał obronił Vázquez, ale jedenastkę trzeba było powtórzyć po tym, jak zawodnicy Romy za wcześnie wbiegli w pole karne. Przy drugiej próbie Fernandes zdobył bramkę na 2:1.
Chwilę później Cunha uruchomił Bryana Mbeumo, który stanął przed szansą na wyrównanie. Po jego strzale piłka odbiła się jednak od dwóch słupków i opuściła boisko.
W 83. minucie Cunha doprowadził do remisu. Po podaniu Fernandesa Leonardo Balerdi minął się z piłką, a Brazylijczyk wykorzystał sytuację i trafił do siatki. Trzy minuty później Cunha zdobył drugą bramkę. Po akcji prawą stroną i podaniu Laceyego zdecydował się na strzał, choć sytuacja zapowiadała raczej dośrodkowanie.
W doliczonym czasie gry Cunha otrzymał drugą żółtą kartkę za faul na Balerdiem. Manchester United utrzymał jednak prowadzenie i wygrał 3:2.
As roma Bruno fernandes Liga mistrzów Manchester united matheus cunha matías soulé









Turnieje snookerowe
WTA Chennai
Challenger Bratysława
-
MKS Kluczbork
-
Olympiakos Pireus
Data publikacji: 04.11.2026 6:42