Kapitan Aston Villi John McGinn wyraził dumę przed finałem Ligi Europy z Freiburgiem w Stambule i zapewnił, że zespół podejdzie do rywala z należnym szacunkiem; menedżer Unai Emery dodał, że nie uważa się za „króla” Ligi Europy i ma nadzieję, że mecz zapoczątkuje nową erę w klubie.
McGinn o drodze klubu i nastawieniu na finał
McGinn podkreślił, że jego czas w klubie był „wspaniałą podróżą pełną wzlotów i upadków” i przypomniał, że Aston Villa w pewnych momentach była bardzo blisko powrotu do Championship. Zaznaczył, że jest dumny z miejsca, w którym obecnie znajduje się klub, oraz z perspektyw jego rozwoju.
Kapitan dodał, że zespół ma konkretny plan na finał i nie zamierza zadowalać się samym awansem do decydującego meczu: „Nie przyszliśmy tu, by świętować samo uczestnictwo w finale”, powiedział na konferencji prasowej przed meczem. Podkreślił też, że drużyna będzie kontynuować dotychczasową pracę, jeśli chce się dalej rozwijać.
Emery: nadzieja na nową erę
Menedżer Unai Emery stwierdził, że nie postrzega siebie jako „króla Ligi Europy” i wyraził nadzieję, że finał stanie się początkiem nowego etapu dla Aston Villi. „Nie jestem królem Ligi Europy”, powiedział, dodając, że liczy na to, iż wynik meczu może zapoczątkować nową erę w klubie.
McGinn dodał, że zespół zdaje sobie sprawę z jakości Freiburga i „będziemy odnosić się do nich z największym szacunkiem”. Podsumował też swoje odczucia osobiste: to najdumniejszy moment, odkąd jestem kapitanem, mówił na konferencji przed finałem w Stambule. Fragment wypowiedzi został udostępniony przez Sky Sports; zdjęcia: Gettyimages.
"My proudest moment as captain here" 🗣️
– Sky Sports News (@SkySportsNews) May 19, 2026
John McGinn looks ahead to Aton Villa\'s Europa League final clash against Freiburg 🏆 pic.twitter.com/2vyDl1AizE












-
Austria U17
Borussia Mönchengladbach
Liga Portugalska
-
Eintracht Frankfurt
-
-
Aston Villa
-
Groningen
Eredivisie (Liga Holenderska)
Data publikacji: 20.05.2026 12:41