Liverpool przegrał w Stambule z Fenerbahçe 2:3 w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Gospodarze odwrócili wynik po przerwie, a zwycięską bramkę zdobył Vedat Muriqi.
Gol Nyioniego dał Liverpoolowi prowadzenie
Spotkanie w Stambule Liverpool rozpoczął od stworzenia groźnej sytuacji. W 5. minucie strzelał Muñoz, ale Ederson obronił jego uderzenie. Później Alisson musiał interweniować po próbie N’Golo Kanté, który wykorzystał błąd Kostasa Tsimikasa.
Goście byli aktywniejsi i w 25. minucie objęli prowadzenie. Po wybiciu dośrodkowania Alexisa Mac Allistera piłka trafiła do Trey’ego Nyioniego, który uderzył z odbicia i pokonał Edersona.
Fenerbahçe odrobiło straty i wygrało
Gospodarze szybko odpowiedzieli. W 27. minucie İrfan Can Kahveci po podaniu Browna trafił w poprzeczkę, a chwilę później Mason Greenwood doprowadził do remisu bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego.
Po przerwie obie drużyny szukały kolejnych bramek. W 69. minucie Liverpool ponownie wyszedł na prowadzenie: Cody Gakpo dośrodkował, a Alexander Isak skutecznie zamknął akcję. Fenerbahçe wyrównało cztery minuty później – Gakpo niefortunnie zagrał piłkę w kierunku własnej bramki, a Brown wykorzystał okazję przy dalszym słupku.
O zwycięstwie gospodarzy przesądził Vedat Muriqi, który w 79. minucie wykończył dośrodkowanie Browna. Fenerbahçe prowadzone przez byłego napastnika Liverpoolu Dirka Kuyta utrzymało wynik do końca i wygrało 3:2.
Pozostałe mecze tej kolejki: RB Leipzig – Manchester City oraz Slavia Praga – Arsenal. Oba spotkania rozpoczną się o 21:00.
Arsenal Fenerbahce Liga mistrzów Liverpool Manchester city Piłka nożna Rb leipzig slavia praga









WTA Chennai
Challenger Bratysława
Challenger Cali
-
Liga Belgijska
Sabadell
-
West Ham United
-
Middlesbrough
Data publikacji: 04.11.2026 21:32