Selekcjoner Brazylii Carlo Ancelotti zachował spokojny ton po przegranym 1:2 towarzyskim meczu z Francją w Bostonie, przyznając problemy w grze, ale podkreślając waleczność zespołu oraz pozytywy, takie jak debiut Igora Thiago.
Ocena przebiegu spotkania
Carlo Ancelotti przyznał, że wynik 1:2 nie pozwala być zadowolonym, ale wskazał też elementy pozytywne w grze reprezentacji Brazylii. Zwrócił uwagę na to, że zespół walczył do końca i miał kilka dobrych sytuacji, a także strzelił bramkę ze stałego fragmentu gry.
Brakowało precyzji przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy oraz czujności, co doprowadziło do kontrataku zakończonego golem dla Francji. W meczu padł również wysoki bilans kartek - siedem żółtych i jedna czerwona.
Ocena poszczególnych zawodników
O występach Viniciusa i Rafinhii Ancelotti stwierdził, że jego zdaniem nic im nie brakowało. Rafinha grał dobrze, ale miał problem pod koniec pierwszej połowy i trzeba było go zmienić. Miał swoje okazje i dobrze poruszał się bez piłki.
O Viniciusie trener powiedział, że jest niebezpieczny i choć tym razem nie strzelił, napastnik zawsze może zdobyć bramkę. Według Ancelottiego praca obu zawodników została wykonana poprawnie.
Debiuty i sytuacja kadrowa przed mundialem
Igor Thiago, były napastnik Łudogorca, zadebiutował w reprezentacji i Ancelotti ocenił jego wejście bardzo pozytywnie, podobnie jak występ Danilo. Trener pozytywnie ocenił też role Gabriela Sary i Ibaneza w spotkaniu.
Ancelotti przyznał, że po tym meczu czuje się znacznie pewniej i że wybór ostatecznej listy na mistrzostwa świata nie będzie dla niego łatwy.








-
FC Nantes
Ligue 1 (Liga Francuska)
-
Kamerun
-
Nigeria
Palestyna
-
Togo
-
Anglia U20
Mali
-
Ghana
Data publikacji: 27.03.2026 11:04