Mile Svilar zadebiutował w reprezentacji Serbii w meczu towarzyskim, ale później odmówił kolejnych powołań. Gdy po latach chciał wrócić do kadry Belgii, okazało się, że przepisy FIFA mogą mu to uniemożliwić.
Od Antwerpii do bramkarskiej kariery
Royal Antwerp FC pięć razy zdobywał mistrzostwo Belgii, ale przez długi czas nie był uznawany za klub specjalizujący się w krajowym pucharze. Do XXI wieku w jego muzeum znajdowały się tylko dwa takie trofea. Przy zdobyciu jednego z nich, w 1992 roku, ważną rolę odegrał bramkarz Ratko Svilar. W finale z KV Mechelen sam wykorzystał rzut karny, a później obronił decydującą jedenastkę rywali.
Ratko rozegrał w Antwerpii ponad 200 spotkań i stał się klubową legendą. Siedem razy wracał do zespołu w roli trenera lub asystenta, gdy potrzebna była pilna pomoc. W 1999 roku urodził mu się syn Mile. Ojciec wcześnie postanowił, że chłopiec zostanie bramkarzem, a później sam został jego pierwszym trenerem i najważniejszym piłkarskim autorytetem.
„Mój ojciec bardzo mi pomaga. Nauczyłem się od niego niemal wszystkiego. Mamy też podobny styl gry. Zawsze brałem z niego przykład” – mówił Mile w 2016 roku, gdy występował w młodzieżowej drużynie Anderlechtu. Przez sześć lat grał w młodzieżowych reprezentacjach Belgii, od kategorii U-15 do U-21.
Debiut w Serbii i odmowa kolejnych powołań
W 2021 roku Svilar zaskoczył belgijskich kibiców decyzją o zmianie reprezentacji. Bramkarz Benfiki przestał odpowiadać na telefony selekcjonera belgijskiej kadry U-19, a trener zrezygnował z kolejnych powołań. Serbia była wówczas blisko awansu na mistrzostwa świata w 2022 roku, a Mile miał posłuchać rady ojca, który zwracał uwagę na silną pozycję Thibaut Courtois w reprezentacji Belgii.
Svilar zadebiutował w Serbii w 2021 roku, rozgrywając jedną połowę towarzyskiego meczu z Katarem. Później otrzymał powołania na cztery spotkania eliminacji mistrzostw świata, ale nie pojawił się na boisku. Na kolejne zaproszenie do kadry czekał trzy lata. Gdy w 2024 roku selekcjoner Dragan Stojković ponownie go powołał, bramkarz Romy odmówił.
Stojković ostro skrytykował decyzję zawodnika i przypomniał, że wcześniej dał mu szansę debiutu, gdy Svilar występował w rezerwach Benfiki. „W pewnym momencie uznał, że nie powinniśmy go już powoływać. Sądzę, że liczył na dalszą grę dla Belgii. To trochę dziwne, że nie znał przepisów FIFA. Teraz może grać tylko dla Serbii” – powiedział selekcjoner.
Trener stwierdził również, że Svilar ponownie odmówił gry dla reprezentacji, mimo że został powołany po udanym sezonie w Romie. Zasugerował, że decyzja mogła być związana z jego belgijską partnerką, June Peters, z którą oczekiwał wówczas dziecka. Prezes serbskiej federacji Stevan Stojanović zaznaczał natomiast, że bramkarz Romy również miał szansę na występ, mimo konkurencji ze strony Vanji Milinkovicia-Savicia, Predraga Rajkovicia i Đorđe Petrovicia.
Przepisy FIFA komplikują powrót do Belgii
Po odmowie gry dla Serbii Svilar chciał wrócić do reprezentacji Belgii, ale jego sytuację komplikuje regulamin FIFA. Zmiana federacji po występie w oficjalnym meczu jest możliwa tylko przy spełnieniu określonych warunków. Jednym z nich jest debiut w pierwszej reprezentacji przed ukończeniem 21 lat. Svilar zagrał dla Serbii pięć dni po swoich 22. urodzinach.
Belgijska federacja uznała, że bramkarz nie może już zmienić reprezentacji. Były selekcjoner Belgów Domenico Tedesco mówił, że sprawę skonsultowano z działem prawnym. Svilar zatrudnił prawników i próbował uzyskać rozstrzygnięcie FIFA, jednak jego starania nie przyniosły przełomu.
Wątpliwości budzi fakt, że Svilar nie wystąpił w żadnym oficjalnym meczu Serbii. Zgodnie z przepisami zmiana federacji może być dopuszczalna, jeśli piłkarz rozegrał mniej niż trzy spotkania o stawkę. Bramkarz ma belgijskie korzenie, dorastał w Antwerpii i grał w młodzieżowych kadrach tego kraju, ale jego sytuacja zależy od interpretacji regulaminu FIFA. Serbska federacja zapowiadała, że zwróci się o dodatkowe wyjaśnienia.
Udany sezon w Romie i kontuzja
W 2016 roku Svilar mówił, że chce zostać najlepszym bramkarzem na świecie. „Wiem, co muszę zrobić, żeby osiągnąć ten cel: ciężko pracować, solidnie trenować, zachować realizm i przede wszystkim dobrze grać” – zapowiadał. W ostatnich sezonach jego występy w Romie przyniosły mu uznanie, a bramkarz został wskazany jako najlepszy golkiper Serie A w dwóch kolejnych sezonach.
Mimo wysokiej formy klubowej Svilar pozostaje bez regularnej gry w reprezentacji. Dodatkowo złamał palec podczas jednego z treningów Romy i ma pauzować przez miesiąc. „Stało się to w bardzo złym momencie, ale takie rzeczy się zdarzają. Skupiam się już na powrocie do zdrowia i jestem zdecydowany wrócić jeszcze silniejszy” – powiedział.
?? #ASRoma #FenerbahceRoma #UCL https://t.co/AgQ6bJgrKI
– AS Roma (@OfficialASRoma) September 10, 2026
Belgia Fifa Liga mistrzów Mile svilar Piłka nożna Roma Serbia Thibaut courtois Włochy











Challenger Jinan
-
Słowenia U17
Liga Ukraińska
Iga Świątek
Data publikacji: 16.10.2026 12:22