Genoa wygrała z Fiorentiną 2:1 w meczu 6. kolejki Serie A. Gospodarze szybko zdobyli dwie bramki, a samobójcze trafienie w drugiej połowie przywróciło gościom nadzieję na remis.
Genoa szybko objęła prowadzenie
Obie drużyny potrzebowały punktów. Genoa miała na koncie zaledwie jedno oczko po pięciu spotkaniach, a Fiorentina zgromadziła cztery punkty i zajmowała 17. miejsce w tabeli.
Gospodarze od początku grali z większym zaangażowaniem. W 8. minucie Milutin Osmajić otrzymał podanie w polu karnym, stanął oko w oko z Davidem de Geą i pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Niedługo później Junior Messias wykorzystał dośrodkowanie kolegi i uderzeniem po ziemi podwyższył wynik na 2:0.
Fiorentina szybko odpowiedziała golem Jiméneza, ale po analizie VAR trafienie anulowano z powodu spalonego. W pierwszej połowie El Shaarawy mógł jeszcze zwiększyć przewagę gospodarzy, lecz De Gea obronił jego strzał ze stałego fragmentu gry. Przed przerwą goście mieli kilka okazji, ale Ulay i Ranieri nie trafili w bramkę, a uderzenie Mastantuono obronił Beilo.
Samobójcza bramka dała Fiorentinie nadzieję
Po przerwie Fiorentina częściej atakowała, ale długo nie potrafiła znaleźć sposobu na zdobycie bramki. W 73. minucie Johan Vásquez skierował piłkę do własnej siatki, zmniejszając straty gości do jednego gola.
Mimo starań Fiorentina nie zdołała doprowadzić do wyrównania. Zwycięstwo pozwoliło Genoi powiększyć dorobek do czterech punktów i opuścić strefę spadkową. Fiorentina ma tyle samo punktów i zajmuje 18. miejsce.
Pozostałe sobotnie mecze Serie A
W sobotę zaplanowano jeszcze spotkania Interu z Parmą, które rozpocznie się o 18:00, oraz Napoli z Frosinone o 20:45.
David de gea Fiorentina Frosinone Genoa Inter Johan vásquez Junior messias Justin bijlow Milutin osmajić Napoli Parma Piłka nożna Serie a Wiadomości piłkarskie Włochy










WTA Pekin
Grand Prix Singapuru
Challenger Braga
-
Liga Arabska
-
Cardiff City
-
Stoke City
Data publikacji: 10.10.2026 17:15