Manchester United przegrał z Como 1:4 w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Zespół Michaela Carricka nie wygrał już od siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Nico Paz rozpoczął strzelanie
Como objęło prowadzenie już w 2. minucie. Nico Paz zszedł w okolice linii pola karnego i precyzyjnym strzałem posłał piłkę w dalszy górny róg bramki. Przed przerwą podopieczni Cesca Fàbregasa stworzyli jeszcze dwie groźne sytuacje, a Manchester United nie odpowiedział równie niebezpiecznymi akcjami.
Trzy minuty po wznowieniu gry gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po efektownej kombinacji Paz zagrał do Anastasiosa Douvikasa, który znalazł się sam na sam z Senne Lammensem i wykorzystał okazję.
Wysokie zwycięstwo Como
W 57. minucie Paz skompletował dublet. Odebrał piłkę Carlosowi Balebie, a następnie sam popędził na bramkę i pokonał Lammensa. Wynik na 4:0 ustalił w 76. minucie Ramón, który wykończył dośrodkowanie Kaikiego.
Manchester United zdobył honorową bramkę w doliczonym czasie gry. Joshua Zirkzee pokonał Jeana Buteza po podaniu Amada Diallo. Była to jedna z zaledwie dwóch lub trzech groźnych sytuacji zespołu Carricka w całym spotkaniu.
Manchester United czeka na przełamanie
Końcowy wynik to 4:1 dla Como. Porażka przedłużyła serię Manchesteru United bez zwycięstwa do siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach. W 11 meczach tego sezonu zespół Carricka wygrał tylko z Sabah (4:0) i Ipswich Town (5:2), a pięć razy przegrał. Czy szkoleniowca czeka dymisja?
Pozostałe mecze zaplanowane w tej kolejce: Aston Villa – Viking oraz Bayern Monachium – Arsenal. Oba spotkania rozpoczną się o 21:00.
Arsenal Aston villa Bayern monachium Cesc fàbregas Como Liga mistrzów Manchester united Michael carrick Piłka nożna Viking










Challenger Lizbona
WTA Cali
-
-
Feyenoord Rotterdam
-
RC Lens
-
Szachtar Donieck
-
RB Lipsk
-
Data publikacji: 21.10.2026 22:19